Jak może wyglądać przyszłość branży odzieżowej?


Wybierając się na utęsknione wakacje jechałam z myślą stworzenia nowych i zarazem ciekawych tematów na bloga. Miałam nadzieję, że Wyspy Kanaryjskie zainspirują mnie do opisania tamtejszych tradycyjnych strojów ludowych (niestety pod koniec XV wieku wszyscy poprzedni mieszkańcy wysp ulegli eksterminacji przez Hiszpanów) lub do... No właśnie nie wiedziałam czego 😊. Jedyną nowością, jaką dało się zauważyć na hiszpańskich wyspach to ogólny przymus noszenia maseczek w zamkniętych pomieszczeniach lub w skupiskach ludzi. Całkiem zwyczajnych maseczek, najczęściej jednorazowych. Czasem dzieci miały kolorowe i wzorzyste. Nikt nie przejmował się, aby dobrać je do ubrań. Moda jak to wszędzie w Europie- zglobalizowana 😉

Siedząc jednak w pewien przyjemny wieczór w kawiarni, podczas ciekawej rozmowy z narzeczonym (nie pamiętam już co było tematem😊) wróciła do mnie myśl „Jak może wyglądać przyszłość w mojej ulubionej branży modowej?”. Cieszy mnie np. zmniejszająca się ilość jednorazowych przedmiotów. Restauracje, również w Polsce coraz częściej dają np. papierowe słomki. Co jednak z ekologią w branży tekstylnej? Jest ona ogromnym problemem wciąż nierozwiązanym przez mądre umysły tego świata. Sezonowość ubrań, wyrzucane resztki materiału podczas produkcji (20-30% trafia do kosza!) i tak dalej…


Zobacz też: Jak dbać o ubrania by służyły nam jak najdłużej?

Ciekawi mnie również rozwijająca się sprzedaż internetowa. W jakim kierunku pójdzie? Jak zostaną rozwiązane problemy braku możliwości przymierzenia ubrania, kupując je internetowo. Póki ten problem nie zostanie rozwiązany, sklepy stacjonarne będą cieszyły się wciąż sporym powodzeniem, a e-commerce branży tekstylnej będzie tylko deptała im po piętach.


Jest wiele alternatywnych możliwości, w którą stronę może iść branża modowa. Zapraszam do lektury i rozruszania własnej wyobraźni!

Nowe możliwości przymierzania bez przymierzania…

Przymierzalnia internetowa

Na pewno słyszałeś już o przymierzalniach internetowych lub miałeś okazję z takiej skorzystać. Jeżeli nie, to krótko opiszę działanie takich przymierzalni: Na stronie internetowej danej marki jest możliwość wpisania własnych wymiarów. Następnie masz możliwość na sylwetce, o Twoich wymiarach, zobaczyć jak prezentuje się wybrany z listy ciuszek. Dodatkowo program dobiera rozmiar- opisuje czy w wybranym przez niego rozmiarze ubranie będzie na biodrach, pasie i biuście leżało luźno czy będzie się opinać na Tobie. Ja skorzystałam z darmowego dema, w którym nie było możliwości np. dodania swojej twarzy. Możliwe, że w jakiś sklepach jest to już możliwe.


Zobacz też: Sukienka letnia wiskozowa

Czy tak może wyglądać przyszłość e-commerce w branży odzieżowej? Nie do końca to widzę… Mam kilka wątpliwości. Jak dla mnie wizualizacja w przedstawionym programie jest jeszcze za mało realistyczna. Nie uwzględnia elastyczności materiału (wiskoza i bawełna mogą mieć w składzie po 5% elastanu, co nie oznacza, że tak samo się rozciągają). Nie ma również widocznej wyraźnie struktury materiału, nie jest możliwe poczucie, czy jest nam w nim wygodnie, czy nie… Moim zdaniem ta opcja nie daje więcej informacji o produkcie niż np. zdjęcie 360. Producenci programu wspominają, że program odzwierciedla „fizyczną symulację zachowania tkaniny”, natomiast manekin w symulacji nie rusza się, jedynie mamy możliwość obracania go dookoła.


Wydaję mi się, że część sklepów będzie korzystała z takiego rozwiązania, by zachęcić klientów czymś nowym, ale ja nie widzę przymierzalni internetowej jako zamiennika przymierzania ubrania na żywo.

Link dla zainteresowanych: https://wearfits.com/index.html

Okulary VR w sprzedaży internetowej

Moim zdaniem jest to w pewnym stopniu przyszłość, jeżeli chodzi o sprzedaż internetową ogólnie rzecz biorąc. Pozwala pokazać przedmiot z każdej strony, jednak wciąż nie jest to rozwiązanie sprzedażowe dla odzieży dające możliwość realnego przymierzenia ubrania. Branża VR jednak bardzo szybko się rozwija i trzymam kciuki, aby dawała coraz to nowe możliwości doznaniowe. Cyfrowe lustro- przymierzalnia dla leniwych

Kolejnym pomysłem na przymierzanie bez ubierania odzieży jest cyfrowe lustro. Jest to lustro (duży ekran LCD), które jest umieszczone w sklepie odzieżowym np. w przymierzalni. Przeglądając się w nim możesz nałożyć na swoje odbicie oferowane przez dany sklep ubrania. Jednak od razu nasuwa się pytanie- skoro jestem już w tym sklepie, pofatygowałam się, żeby przyjść to, jakie to ma dla mnie znaczenie, że stracę kolejne 2 minuty dłużej by przymierzyć coś naprawdę? Będę chociaż pewna, że ubranie na mnie pasuje i dobrze się układa na mojej sylwetce.

Wydaje mi się osobiście, że jest to półśrodek, kolejna zabawka dla ciekawskich. Gdyby jednak pójść o kilka kroków dalej i np. stworzyć interaktywne lustro tylko takie, które można na siebie ubrać? Bardziej można by je nazwać „interaktywnym ubraniem”. Wtedy byłaby możliwość wyświetlania na nim każdego ciuszka, jaki byśmy tylko chcieli lub też kupili. W ten oto sposób można by połączyć nową odnogę branży odzieżowej, czyli cyfrowe ubrania(opis niżej) z rzeczywistością.


Przyszłość a ekologia

Cyfrowe ubrania/digital fashion

Co to są cyfrowe ubrania? Są to wizualizacje (renderowane 3D modele) ubrań, które można kupić cyfrowo i na użytek cyfrowy. Najprościej tłumacząc: kupuje się możliwość ubrania siebie na zdjęciu.Holenderska firma Carlings zaprojektowała cyfrową kolekcję ubrań (pierwszy raz już 2 lata temu). Jeżeli macie ochotę ubrać się na Instagramie czy na innym portalu, w którąś z rzeczy z ich kolekcji to podaje linka. Firma twierdzi, że jest to odpowiedź na ogromne ilości odpadów odzieżowych. Bardzo dużo ludzi ich zdaniem wyrzuca ubrania już po kilkukrotnym ich ubraniu.


Link do sklepu: https://digitalcollection.carlings.com/ Również takie marki jak Puma starają się odpowiedzieć na zarzuty ekologów co do zanieczyszczania planety. Stworzono kampanię marketingową we współpracy ze studentami projektowania mody BA i cyfrowym domem mody The Fabricant, która ma promować cyfrowe narzędzia projektowe, które mają zmniejszyć nadprodukcję próbek oraz koszty produkcji i podróży. Promowano również nową technikę barwienia „Dope Dye” oraz wykorzystano w kolekcji bawełnę , która pochodzi z inicjatywy Better Cotton Initiatice, przy której produkcji udało się znacznie zmniejszyć zużycie wody. Zapraszam do obejrzenia filmu promującego:



Odzieżowa drukarka 3D przyszłością branży?

Już od dawna marzyłam, aby stworzono drukarkę 3D, która wydrukuje, chociażby elementy tkaniny, które następnie pozszywa się i produkt nie niósłby za sobą tak ogromnej ilości odpadów. Aktualnie z mojej wiedzy i informacji wynika, że jeszcze nie powstało tak wspaniałe urządzenie, jednak jest coraz bliżej. Istnieją przecież drukarki 3D za pomocą którym można wydrukować różne przedmioty.


Zobacz też: Skąd biorą się różnice między rozmiarami?Część 1


Na YouTube można znaleźć również filmy pokazujące, jak różne firmy drukują materiały przypominające tkaniny odzieżowe na drukarkach 3D. Jak na razie do ich wydrukowania wykorzystuje się materiał tyłu TPU- taki sam, z którego jest zrobione Twoje etui na komórkę. Jednak różnica polega na tym, że drukuje się niejednolitą powierzchnię — a różnego rodzaju siatki przypominające strukturą i budową dzianiny w powiększeniu, aby uzyskać efekt elastyczności i materiał mógł dopasowywać się do powierzchni, do której przylega. Taka sama zasada jak w dzianinie. Innowacyjność polega na tworzeniu nowych „splotów” i kształtów, które są często transparentne i bardzo ciekawe wizualnie. Minusem jest wciąż materiał, z którego powstają— nie jest to ciepła wełna czy przyjemny w dotyku len 😉




Ciekawą inicjatywą jest pierwsza kolekcja ZER Collection, która została pokazana podczas tygodnia mody Mercedes Benz Madrid. Zaprezentowano dwanaście strojów, z których większość powstała z udziałem drukarek 3D firmy BCN3D Technologies. Projektantki podkreślają ekologiczny aspekt swojej kolekcji. Wspominają, że podczas standardowej produkcji marnuje się 30% materiału- z czym zgadzam się stuprocentowo. Dzięki drukowi 3D otrzymuje się od razu krój, w który kształcie jest nam potrzebny. Minimalizujemy tym samym ilość powstających odpadów praktycznie do zera.

Zobacz też: Spodnie dresowe Futurystyczna wizja przyszłości branży odzieżowej

W mojej wizji przyszłości branża odzieżowa będzie bardzo kompleksowa, elastyczna i powstaną nowe możliwości szycia na miarę- skomputeryzowane. Składałby się na to cały proces od mierzenia po gotowy produkt, a wszystko góra w 2 godziny😉

Pierwszym krokiem byłoby mierzenie całego ciała przy użyciu skanera, co pozwoliłoby na super dokładność uwzględniając, czy osoba jest bardziej koścista, czy „miękka" w budowie. Wymiary trafiałyby do komputera z bazą nieograniczonych wzorów, która dawałaby możliwość wybrania a potem kupienia ich. Następnie ubierałoby się interaktywne ubranie (wcześniej wspomniane w akapicie o lustrze), które dawałoby wrażenia dotykowe oraz wizualne. Wtedy można by jeszcze wprowadzić niezbędne poprawki typu długość i dopasowanie rękawów czy odpowiedni kolor. Jeżeli już wszystko byłoby dopasowane dane trafiałyby do drukarki 3D, która wydrukowałaby idealnie dopasowane cudeńko! I to bez marnowania nawet milimetra materiału!😊 Co sądzisz o podanych przeze mnie przykładach? Może Masz bardziej innowacyjne pomysły? Zapraszam do podzielenia się nimi ze mną 😉

Pozdrawiam,

Karolina Buczkowska

ZOSTAŃMY W KONTAKCIE

napisz do mnie na Facebooku lub zadzwoń:

  • Facebook Clean
  • White Instagram Icon

CIASTECZKA

Aby strona działała prawidłowo w celu analizy ruchu oraz korzystania z narzędzi marketingowych wykorzystywane są pliki cookies. Korzystając z tej strony zgadzasz się na te warunki.
Ustawienia cookies możesz zmienić bezpośrednio w ramach swojej przeglądarki internetowej.

Dbamy o Twoją prywatność.
O szczegółach przeczytasz w polityce prywatności w zakładce STREFA KLIENTA.